piątek, 15 marca 2013

Genialne banały: Nigdy więcej brudnych wacików! I akcja Vichy

Cześć. 


Wczoraj wpadła do mnie koleżanka, korzystając z okazji zrobiłyśmy sobie mini babski wieczorek z malowaniem paznokci. Kiedy wyciągnęłam mój zmywacz zrobiła wielkie oczy i zaczęły się pytania, a co to jest? 

Pomyślałam, że nie tylko ona nigdy nie używała zmywacza z gąbką i postanowiłam się nim z Wami podzielić. 





Jak widać prezentuje się znacznie ciekawiej niż normalne zmywacze z zakrętką. Jest też znacznie  bardziej wygodny. Kiedy używałam tradycyjnych strasznie się wściekałam, gdy próbowałam zmazać jeden kiepsko pomalowany paznokieć, a do kilku innych  przyklejały się kawałki wacików ze zmywaczem i w konsekwencji trzeba było pozbyć się zmywacza z całej dłoni, nawet z dwóch. Upierdliwe jak cholera, chociaż dzięki takim powtórkom nauczyłam się porządnie malować pazurki. 
I jeszcze to wylewanie, ile razy zdarzyło się wam wylać na wacik zbyt dużo i płyn ściekał po całej dłoni? Miałam jeszcze paranoję ze zużytymi wacikami, kiedyś położyłam jeden na sekundę na stole, a ten rozpuścił lakier z mebla. Nie wyobrażacie sobie ile wysiłku kosztowało mnie ukrycie mojej winy ale nikt do tej pory nie wie, że to ja :D Teraz, oprócz Was.





Teraz wszystkie te problemy może pożegnać. Schludny pojemniczek nie będzie psuł nam wystroju kosmetyczki i zauważyłam, że nie zdarza im się rozlewać przy podróżach. Po odkręceniu wieczka pomalowany paznokieć wkładamy w wyciętą w gąbce szparkę i kręcimy pudełeczkiem. I tyle, lakier spływa wsiąkając w gąbkę, a my nie brudzimy sobie rączek. Zakręcamy, a on czeka do następnego użycia. 

Pomimo, że go regularnie używam staram się mieć gdzieś buteleczkę najtańszego zmywacza do paznokci. Genialnie usuwa klej z wszelkiego rodzaju powierzchni płaskich np. luster i pustych opakowań po olejach.

Możecie samodzielnie zrobić taki zmywacz. Potrzeba wam tylko gąbki,czegoś czym przetniecie ją do połowy, niedużego słoiczka i zmywacza, który wlejecie po wciśnięci do słoika gąbki.

Ogólne wrażenie: Już nigdy nie będę korzystać z buteleczkowych zmywaczy. 

Dostępność: Z nią bywa różnie, czasami największe drogerie nie mają go w swoim asortymencie. Ale za to powinien być na półkach w sklepach osiedlowych. 
Koszt: Cena od 2,50 zł do 5 zł. Trochę więcej niż za tradycyjny ale wolę dołożyć tą złotówkę niż tracić nerwy. 

I jeszcze mały news. Vichy rozesłało darmowe boxy z próbkami do wybranych aptek http://poland.vichy.pl/sections/nowosci-i-konkursy/test-przyjemnosci/doc/Apteki.pdf 
Nie trzeba kupować żadnych kremów, tylko poprosić o próbki. 
Ja już swoje mam :)

  1. Aqualia 3 ml
  2. Idealia  3ml
  3. Normaderm 1,5 ml 
  4. Neovadiol Gf 1,5 ml
  5. Lift Activ 1,5 ml


Jeśli będą jakieś problemy z ich otrzymaniem trzeba się żalić na fanpage'u vichy na facebooku.

Wy też korzystacie z takich akcji czy może wolicie kupić pełnowymiarowe cacka?

4 komentarze:

  1. mam zmywacz z gąbeczką z sensique i jakos nie mam odwagi go uzyc. Boję się ze będę miała po wyjęciu upaćkany cały palec...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tej firmy zmywacza jeszcze nie próbowałam ale jeśli działa poprawnie, to gwarantuję, że nie. Słowo!

      Usuń
  2. Dobrze, że są takie akcje, ponieważ nie każdego jest stać wydać 100 zł na krem i po jednym użyciu stwierdzić, że jest beznadziejny. Vichy chce zdobyć klientów dzięki temu, że kobiety, które wypróbują i naprawdę coś z tego przypadnie im do gustu to kupią produkt pełnowymiarowy :)) moim zdaniem ta sprawa jest mega na plus dla firmy ;)) sama zastanawiałam się nad kupnem jednego z tych kremów a dzięki temu, już przynajmniej wiem który i nie muszę wybierać 'na ślepo' ;)) Uważam, że przykładem tej firmy powinny pójść inne ;)

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń